To mój (jak najbardziej subiektywny) i niepełny wybór osób, które spotkałem na rowerowych maratonach. Po prostu tych, którzy w ten lub inny sposób zrobili na mnie duże wrażenie, zaimponowali mi.
(kolejność alfabetyczna)
Wojciech Bieliński, Karol Kalsztein etc.
Andrzej Chorab
Grzegorz Grabiec
Dariusz Korsak
Rafał Muszczynko, Cezary Żabicki
Mirosław Pyszczek
Wiesław Rusak
Daniel Śmieja
Roman Trzmielewski
- za organizację Harpagana
- za dwukrotny tytułu Harpagana (zaliczenie całej trasy), oraz tytuł laureata Próby Mamuta
- za zwycięstwo w 510 km Supermaratonie, za zwycięstowo (wraz z Danielem) oraz tytuł Harpagana 26 i 30
- wielokrotny uczestnik Harpagana, za organizowanie cyklu wyscigów MTB - Bażantarnia w Elblągu dla wszystkich od przedszkolaków po staruszków - za to co chce robić dla innych
- za ukończenie 510 km Supermaratonu na rowerach typu "góral" z szerokimi terenowymi oponami, w obuwiu typu "pionierki"
- uczestnik jednego z najtrudniejszych maratonów rowerowych dla amatorów La Marmotte w Alpach francuskich
- uczestnik najróżniejszych imprez ekstremalnych, za udział - i dobre miejsce - w międzynarodowym maratonie Styrkeproven (540 km przez góry Norwegii), za organizowanie wielu imprez w okolicach Świnoujścia, w tym Supermaratonu i rajdu przygodowego Orła Bielika
- za zwycięstwa w 2003 roku w 3 głównych maratonach na orientację - Harpagan (2x), Próba Mamuta, Nocna Masakra, za ukończenie Supermaratonu, za udział następnego dnia po wiosennym Harpaganie w 200 km maratonie MTB w Bydgoszczy, za pokonanie trasy pieszej (160km) Próby Mamuta (2004), za 2 m-ce (na góralu) w 1000 km Imagis-Tour, za pokonanie 3000 km maratonu dookoła Polski
- za dwukrotny tytuł Harpagana, za organizowanie imprez na orientację w okolicy Krakowa
Strona znajduje się na serwerze www.republika.pl ![]()