Ekstremalna Strona Rowerowa
także: > Kaktusy na parapecie . . . > Kolekcja kapsli

strona rowerowa ... relacje ze startów ... mój kilometraż

Ranking Wszechczasów PPM (2003-2016) ==> strona PPM
zaliczone gminy (od 13.02.2016)

Podsumowanie roku 2016:

Maraton Północ-Południe, 930 km, 56:10 godz. (miejsce 13), rekord roczny - 18.800 km., 1006 godz. Zaliczone 596 gmin


10/11 czerwca 2017 r. Takie tam gminobranie

20 maja 2017 r. - Koraszków Rajd Liczyrzepy - kolejny start zakończony sukcesem, czyli zaliczeniem całej trasy. Relacja=>> Syndrom lepszej drogi

13 maja 2017 r. - Dąbrówka k/Radzymina DYMNO - mój ulubiony maraton, tym razem udało się zaliczyć całą trasę i zająć 5 pozycję Drzewo w środku lasu

6 maja 2017 r. - Zalew Batorówka Orientakcja - kolejna już 7 edycja imprezy na którą zawsze przyjeżdżam z przyjemnością. Może nie jeżdżę zbyt szybko ale w zamian staram się nie popełniać prostych błędów nawigacyjnych. Kiedy wreszcie docieram do mety czuję niedosyt. Dlaczego tak krótko?

30 kwietnia / 1 maja 2017 r. - Leszno - Wycieczka Po święte Graale

22 kwietnia 2017 r. - Cewice Harpagan 53 - Brak większych problemów w nawigacji, dobra kondycja, wystaczyły na 10 miejsce (mogło być nawet lepiej). Ostatni taki Harpagan

8 kwietnia 2017 r. - Rudzica Nadwiślański Maraton na Orientację relacja

17-20 września 2016 r. - Maraton Północ-Południe (930 km z Helu do Głodówki). Realizacja głównego celu w 2016 r. zakończona sukcesem. Na moim trekkingu mi się wyprzedzić wielu młodszych szosowców i zająć 13 miejsce.==> relacja

starsze relacje



Rowerowe blogi znajomych:
Darecki
Marecki
Rowerowy Turysta


Plany (wstępne) na 2016 rok: 8.IV NMnO, 22.IV Harpagan53, 13.V DyMnO, 20.V Artemis Maraton, (26-27.V Kierat, wolontariat), 17-18.VI Grassor, (1.VII Bikeorient), 19-29 VIII MRDP, (30.IX Waligóra), 16-17 Nocna Masakra

Cel na 2017 rok: MRDP, 1000+ gmin

Jeżdżę dużo, o każdej porze roku i przy niemal każdej pogodzie. Zawsze do pracy choć nie zawsze najkrótszą drogą. Równie chętnie szosą jak i w terenie. Z wielu powodów samotnie. Zwykle niemal bez odpoczynku.
moje kilometry

Nie mam szczególnie ulubionych tras. Ze względu na miejsce zamieszkania, częściej jeżdżę na wschód i południe od Łodzi. Najchętniej nieznanymi mi drogami (chociaż tych w okolicy Łodzi jest już dla mnie coraz mniej).

Do sprzętu nie przykładam specjalnej wagi. Powinien miec jedna zaletę - być niezawodny (o ile to tylko możliwe).
rower

Poważniejsze naprawy zapewnia mi
serwis